sobota, 30 czerwca 2018

Pomorski Dogtrekking czyli spotkanie NaviDog.pl w Debrzynie

16.06.2018 mieliśmy okazję zaprosić Was na kolejne spotkanie Pomorski Dogtrekking, czyli na NaviDog.pl w Debrzynie koło Kościerzyny. Pogoda dopisała na maksa, ponieważ nie padało, było dość ciepło, ale słońce było raczej za chmurami, więc ani na trasie, ani w bazie nie było tak zwanej "patelni" :)


Miejsce, które wybraliśmy na bazę okazało się świetnym startem i metą :) Nowe wiaty, bliskość jeziora i dość duża przestrzeń pozwoliły uczestnikom sprawnie podpisać listę startową, oraz wypocząć sobie na mecie.


Trasa dogtrekking okazała się dla uczestników łatwa i przyjemna- najkrótsza pięciokilometrowa trasa biegła wokół uroczego jeziora Debrzyno, natomiast trasy 10 i 20 km przebiegały przez lasy i małe urocze miejscowości kaszubskie, na przykład przez Juszki.



Fajne jest to, że dzięki rekreacyjnej formule i braku rywalizacji sportowej podczas tej formy dogtrekkingu jaką jest NaviDog.pl na trasę wyruszają psy wszystkich ras, w różnym wieku i kondycji :) Trafiają się też tacy super młodzi ludzcy uczestnicy- w końcu dogtrekking ma się we krwi i warto zaczynać od małego :D 









Jak przystało na Pomorski Dogtrekking trasa była oznakowana. Od maja mamy własne oznaczenia, zastępujące czerwono białą taśmę zazwyczaj stosowaną w dogtrekkingu i w innych imprezach na orientację. Wydaje nam się, że są ładne i widoczne i nie mają już takiego budowlano- remontowego klimatu jak biało czerwona taśma :)





Dbamy również bardzo o to, żeby mapy były bardzo dobrej jakości, wydrukowane w kolorze w wielkości A3. Przecież dogtrekking to impreza na orientację, a przy słabej mapie traci się sporo przyjemności z pokonywania trasy, bo zamiast się nawigować próbujemy odczytać źle przygotowaną mapę :) Stąd na NaviDog mapy są zawsze pro! :D 






Na mecie czekała na uczestników jak zawsze wyżerka, a także kawa, herbata i lemoniada, która od pewnego czasu zastępuje wodę butelkowaną, co pozwala nam zredukować ilość plastikowych śmieci po imprezie. A wydaje się nam, że to ważne, żeby dogtrekking był jednak bliżej przyrody, a co za tym idzie- możliwie mało szkodliwy dla środowiska :) 
Tym razem uczestnicy zaskoczyli nas ilością upieczonych ciast- ilość wypieków pozwoliłaby obsłużyć wesele, a to wszystko pyszne i domowe ciacha! Można było świetnie uzupełnić kalorie po wysiłku- w końcu dogtrekking to aktywność, po której naprawdę można zgłodnieć! 




Reasumując- dzięki Wam atmosfera było znowu fantastyczna. Te futra które chciały mogły nawiązać nowe przyjaźnie, te które nie chciały nie były do tego zmuszane. Po trasie i ludzie i psy mogli sobie odpocząć na materacach i schłodzić się w jeziorze. :) 






Zapraszamy Was już teraz na kolejne spotkanie 18 i 19.08, a przedtem na nocne spacerowanie po lesie- GoodNight Rajd 20.07.2018 w Gdyni :)

 



dogtrekking dogtrekking pomorski pomorski dogtrekking dogtrekking kaszuby dogtrekking pomorze, dogtrekking pomorskie , spacer, spacer z psem, aktywnie 

1 komentarz:

  1. Wspaniały pomysł na wspólne spedzanie czasu ze swoim psem. Ciekawa alternatywa dla zwykłych spacerów.

    OdpowiedzUsuń