poniedziałek, 2 lutego 2015

Psy z recyklingu- prawdy i mity o adopcji psa

Kiedy zaczynaliśmy nasza przygodę z psimi zaprzęgami, prowadziliśmy również hodowlę rasy Siberian Husky. Było to pod koniec lat 90. W połowie lat 2000 zakończyliśmy tę część działalności, ponieważ uznaliśmy, że przy tak wielu przedstawicielach tej rasy w schroniskach, nie chcemy "produkować" kolejnych szczeniaków, tylko adoptować i zachęcać innych do adopcji psów ze schronisk i organizacji prozwierzęcych- tak zwanych psów z drugiej ręki.

Przy okazji tego wpisu, chcielibyśmy przedstawić Wam kilka psów z naszego stada, które są takimi właśnie "second handami" oraz obalić kilka mitów na temat psów adoptowanych. Z racji tego, że husky to taki nasz "konik" to skupimy się na tej rasie, jednak tekst dotyczy właściwie wszystkich ras psów.

Przystanek Alaska
Squaw- suczka adoptowana przez nas w wieku ok. 3 lat




Psy ze schronisk to kundle, a ja chcę prawdziwego husky

To częste stwierdzenie. Niestety, często bardzo nieprawdziwe. Oczywiście, możemy kupić sobie "prawdziwego" , czyli rasowego psa z hodowli. Taki pies musi wówczas posiadać rodowód (Polskiego Związku Kynologicznego)- to oznacza, że pies jest rasowy. Oznacza to również, że rodzice takiego szczeniaka nie tylko mieli rodowody, ale również uzyskali uprawnienia hodowlane, czyli nie wykazali żadnych chorób genetycznych czy ubytków a ich wygląd zgodny jest z typem rasy. Jest to jedyny sposób na zakupienie rasowego psa. Wszystkie pozostałe ogłoszenia o sprzedaży szczeniaczków za 300 zł, po mamie husky czy historia, że rodzice mają rodowód, ale akurat ten szczeniak nie ma- to wszystko są psy w typie rasy, a nie rasowe. Pomijamy już fakt, że sprzedaż psów bez rodowodu w Polsce jest po prostu zabroniona!

Konkludując- psy w schroniskach są tak samo w typie rasy, co szczeniaki bez rodowodów.

Przystanek Alaska
Whitey adoptowana przez nas w wieku ok 2 lat


Dorosłego psa nic się nie da nauczyć, wolę szczeniaka

Oczywiście, dorosły pies po przejściach może stanowić wyzwanie. Jednak są też zalety takiej sytuacji- charakter i wymagania dorosłego psa są nam znane. Jeśli decydujemy się na adopcję z dobrze prowadzonego schroniska lub organizacji, pracownicy na pewno przybliżą nam jego charakter. Dowiemy się na przykład, że pies nie toleruje dzieci, że nie lubi kotów, ale na przykład świetnie dogaduje się z innymi psami. Ponadto dorosłego psa da się bardzo dużo nauczyć, tak samo jak dorosły człowiek jest w stanie przyswajać nowe umiejętności. Ze szczeniaka z pseudohodowli nigdy nie wiadomo, co wyrośnie. Zresztą nawet, jeśli uprzemy się na szczeniaka, takie pieski również często szukają domów. Lepiej adoptować szczeniaka ze schroniska, niż kupić z pseudohodowli i brać udział w nielegalnej procedurze rozmnażania zwierząt dla zysku. 

Przystanek Alaska
Tiguaq adoptowany przez nas w wieku 3 miesięcy
Jak pies jest w schronisku, to znaczy, że coś było z nim nie tak

Jest to nieprawda- bardzo często coś było nie tak z poprzednim właścicielem psa. Niestety "wysyp" huskich w schroniskach wynika w większości z nieprzemyślanej decyzji o wyborze rasy. Husky nie bez przyczyny nazywane są ofiarami własnej urody- ponieważ mimo urzekającego wyglądu należą do ras trudnych i wymagających, przeznaczonych dla ludzi świadomych potrzeb tych wymagających, aktywnych psów. Husky należą do grupy ras pierwotnych, co nadaje im nieco niepokorny, ciekawski charakter. W ich naturze leży również duża potrzeba ruchu- jeśli więc ten ruch nie jest psu zapewniony, pies zaczyna wytracać swoje pokłady energii w inny sposób- rozkopując nam ogród lub niszcząc kanapę. I właśnie to często bywa przyczyną wylądowania psa w schronisku. Oczywiście zdarzają się jednostki, z którymi jest "coś nie tak". Ale o tym na pewno poinformują Was pracownicy organizacji, fundacji lub schroniska z którego będziecie chcieli przygarnąć psiaka.

Przystanek Alaska
Lacost adoptowany przez nas w wieku ok. 3 lat
Boję się, że pies ze schroniska będzie trudny

W ogóle każdy pies może być trudny, w przypadku szczeniaka również ciężko przewidzieć w 100 %, jaki charakter będzie miał pies.  Kupując szczeniaka z rodowodem, bardzo często możemy liczyć na pomoc hodowcy, który chce zapewnić każde możliwe wsparcie nowym właścicielom szczeniaka. Podobnie ma się sprawa z dobrymi schroniskami- w razie kłopotów wychowawczych, behawioryści ze schroniska na pewno zrobią co w ich mocy, żeby wspomóc nowych właścicieli psa i pomóc im we wzajemnym dotarciu się. Zupełnie czego innego możemy spodziewać się po pseudohodowlach, które po zarobieniu 300 zł za szczeniaka na ogół zrywają kontakt. 

przystanek alaska
Tatanka adoptowana w wieku  ok 3 lat

Psy po przejściach są wdzięczne, kochają bardziej

Tak byśmy nie szaleli, bo nie wszystkie, nie zawsze. Psy ze schroniska to po prostu psy, którym coś w życiu poszło nie tak. U niektórych z nich objawia się to zmniejszonym zaufaniem do ludzi i trudnością z nawiązaniem relacji, u niektórych nadmierna gorliwością w takich kontaktach. Należy pamiętać, że husky za schroniska, to nadal husky- ma swoje potrzeby i wymagania. Nie łudźmy się, że taki piesek tylko dlatego, że jest ze schroniska stanie się kanapowcem i z wdzięczności za adopcję przestanie polować na koty. Podejmujmy decyzję o adopcji psa świadomie, postarajmy się nie kierować sercem, tylko rozumem, bo jest to przecież odpowiedzialność za drugą istotę, którą bierzemy na siebie na kolejne kilka, a może nawet kilkanaście lat.

przystanek alaska
Szakal adoptowany przez nas w wieku 9 miesięcy
Zaprezentowane na zdjęciach psy to tylko niektóre z adopcyjniaków PrzystanekAlaska.pl

Chcesz wiedzieć więcej o pseudohodowlach? Poznaj tricki pseudohodowli czytając artykuł http://przystanekalaska.blogspot.com/2015/04/co-to-sa-pseudohodowle-i-dlaczego-nie.html

Zastanawiasz się nad sterylizacją/kastracją psa? Poznaj plusy i minusy czytając artykuł http://przystanekalaska.blogspot.com/2015/03/akcja-sterylizacja-czyli-za-i-przeciw.html

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz